Home

Zanim świat poznał moją, prawdziwą twarz, potrzebował ją najpierw osobiście wymodelować. Samo stworzenie formie to rozrywka na długie, zimowe wieczory. Możliwości jakie korzystamy przy tworzeniu naszego championa są ogromne. Właściwie, toż taka działa w sztuce. Śmiem twierdzić, iż jest wówczas wysoce rozbudowany system mienia stron, jaki kiedykolwiek spotykał w MMO imvu credits.
Warto dopieścić swojego awatara, albowiem wybieranie się nie stanowi w współczesnej sztuce proste. Jak wiemy, tylko Batman na jakiś wyskok zmieniał pelerynkę. Prawdziwi herosi obdarzeni specjalnymi mocami nie zawracają sobie głowy takimi drobiazgami. Oczywiście, w trakcie rozgrywki występuje możliwość zmiany wyglądu zajmująca nie tylko ubrania, a i tejże budowy fizycznej postaci. Niestety, nic nie uważa zbyt darmo, dlatego dla oszczędnych zalecam dopracowanie wszystkich aspektów przed przystąpieniem do gry. Gracze, którzy zdecydują się na opłacenie abonamentu czy wybiorą system „lifetime” stanowią też oferty też bardziej rozbudowane, a po zrezygnowaniu z propozycji płacenia, postać traci dodatkowe atrybuty.
Heros potrzebny od zaraz!
Już po wykreowaniu postaci, trafiamy w środek działań wojennych, przeprowadzających się w Millenium. Miasto zostało napadnięte przez inne jakości bycia wyglądem przypominające zmutowane pasikoniki. W współczesnych wyjątkowych okolicznościach przyrody, poznajemy techniki przetrwania oraz systemy interesowania się po zrujnowanych budynkach. Czytelny „przewodnik” daje nas w walkę krok po kroku, odkrywając tajniki sztuk akcji i wykorzystania umiejętności specjalnych. Zaraz po komiksowej grafice, naszą uwagę zwróci imvu credits różnorodność spotykanych postaci. Nie pracuje tu o NPCów, jednak o awatary graczy, którzy jak mrówki robotnice uwijają się wśród wrażych insektoidów. Nie technika jest spotkać dwóch identycznych bohaterów. W zestawieniu do World of Warcraft, gdzie ekran gry przypomina wojny klonów, tutaj każdy ma okazję wybić się z tłumu i wyróżnić czymś szczególnym. Wreszcie odda się rozpoznawać graczy po wyglądzie, i nie po napisach nad głową. Czasami jest zatem kwestia ogona lub skrzydeł, a kolejnym razem gargantuiczny wprost rozmiar niektórych awatarów.
Tak winno stanowić w wszystkiej grze MMO.
Na skrzydłach czy na piechotkę?
Po finałowej walce kończącej działalność innych na obszarze miasta Millenium, opuszczamy startowy grajdołek i wdrażamy „dobre życia superbohatera”.
Zanim weźmiemy pod lupę okolicznych gangsterów, warto już udać się do miastem szkoleniowego. Tutaj możemy rozwinąć skrzydła w sensie dosłownym dodatkowo w przenośni. Do bliskiej dyspozycji gości oddany trener, który za małą opłatą wskazuje nam dalsze ścieżki rozwoju (udostępniona jest na przykład możliwość szybszego kierowania się). Prócz kolejnych zleceń, odkrywania nowych, dobrych pracowników oraz eliminowania ich, możemy i oddać się rozwojowi umiejętności techniczno – wytwórczych. Otrzymujemy i system dokonań, zwanych tutaj „perkami”. Nie trzymają one dochodu na ekonomiczność naszego super-człowieka, ale bardzo dużo składają się ze światem muzyki i dodają pełnych klimatu smaczków w trakcie poznawania nowych mieszkań lub wiedzy.
Nie wyszło również miejsc odosobnienia zwanych instancjami, w których grupa superherosów może stawić czoła elicie przestępczego światka. Walki tu są bardziej atrakcyjne niż zamieszanie, którego odbywał Batman w „Asylum”.
Etap to pieniądz
Wszystek ten wysoki obraz psują nieco pieniądze. Już przy tworzeniu strony, bez uiszczenia kolejnej opłaty, jesteśmy pozbawieni możliwości wyboru wszystkich archetypów, tudzież pozbawiona jest nam możliwość bycia specjalnych dodatków upiększających wybraną strona.
Im wysoko w las, tym zdecydowanie o korzenie się potknąć. Każde fajniejsze ulepszenie, każdy super przedmiot lub wypasiona wiedzę jest obciążona dodatkową opłatą. Oczywiście można zajmować się całkowicie za darmo, ale łatwo ukazuje się, że ci, którzy dali, biją mocniej, latają szybciej i robią bardziej okazale.
Dodatkowo twórcy tak sobie zaplanowali system płatności, aby gracz musiał się zdecydować czy chce płacić abonament, czy raczej wybierze mikropłatności, albowiem oba te sposoby lekko ze sobą kolidują. Przy opłatach abonamentowych jesteśmy więcej opcji do wyboru (np. przy tworzeniu strony), ale bynajmniej nie robią one, jeśli chcemy powrócić do grup oszczędnościowej. Dokonuje się to wiązaniem własnych postaci dla innych systemów płatności.
Najlepszym wyborem jest abonament „dożywotni”. Moim zdaniem uiszczenie jednorazowej stawki za grę, która występuje na niezwykle szerokim stanie jest niczym najbardziej usprawiedliwione. Za jednym razem lubimy efekt zaś jego autorów, natomiast tymże samym otrzymujemy wstęp do wszelkich aspektów gry.
Tak wstępnie, sądzę, że kupujemy fajną grę z propozycją zabawy za darmo. Znajdziemy tutaj przede wszystkim wygodną dla oka animację, sporo rozrywki grupowej (PVP i PVE) oraz zadania, gildie, instancje, spory świat do zwiedzania, system handlu i rzemiosło.
Można zatem Champions Online wypróbować, bo natomiast istnieje wtedy – moim zdaniem – tytuł niszowy (wysyłany do miłośników komiksów), to przecież uczyniono go właśnie, by każdy znalazł tu swój kawałek tortu.